Łazik Curiosity fotografuje Marsa

Curiosity wylądował na Marsie i od razu przesłał na Ziemię pierwsze zdjęcie planety. Co ciekawe, łazik wylądował praktycznie idealnie, właściwie bez jakichkolwiek problemów.

 

curiosity samojebka

Okazji ku temu, żeby coś się nie powiodło nie brakowało. Ostatnie 15 minut lotu było związane z wykonaniem procedur, spośród których wiele z nich było wykonywanych po raz pierwszy. Misję rozpoczęto 11 listopada ubiegłego roku. Po ośmiu miesiącach Curiosity wylądował na Marsie, gdzie komputer sam podejmuje decyzje – nie ma już możliwości sterowania nim z Ziemi.

 

Przez najbliższe 2 lata łazik będzie szukał na obcej planecie śladów życia.

 

Co 14 minut łazik daje o sobie znać na Ziemi. Pierwsza fotografia przesłana przez Curiosity wywołała skrajne emocje.

 

Specjaliści z NASA nie posiadali się z radości, podczas gdy laicy raczej przecierali oczy ze zdumienia, ponieważ zdjęcie było kiepskiej jakości i właściwie było niezbyt czytelne. Mimo to naukowcy podkreślają, że miało ono wymiar raczej podstawowego sygnału od urządzenia. Dzięki temu było wiadomo, że wylądowało i działa. Kolejne zdjęcia były już dużo lepszej jakości i znacznie bardziej czytelne.

 

Pierwszym miejscem, do którego uda się Curiosity będzie góra stojąca nieopodal „lądowiska”. Zdjęcia stamtąd pozwolą naukowcom na określenie historii geologicznej Marsa.